Nigdy nie za wcześnie na planowanie

– Co tak sama siedzisz po ciemku? –

– A, tata zawiózł Olę na tenisa, a ja się zastanawiam, i nie mogę się zdecydować –

–  Na co? –

– Wiesz, tak mnie natchnęła ta Szymborska. Muszę się w końcu zdecydować, jaką muzykę chciałabym na pogrzebie –

– W sensie, że własnym? –

– No tak. Człowiek się młodszy nie robi. Muszę zadysponować, co i jak. Jak sama nie napiszę w punktach, to potem będziecie wymyślać nie wiadomo co. I co ja wtedy zrobię? –

– Niewiele. W sumie możesz nas co najwyżej postraszyć –

– Daj spokój. Jak wieczny odpoczynek, to wieczny odpoczynek. Mowy nie ma –

– -To co, wymyśliłaś już? –

– Ech. Wczoraj przez godzinę szukałam w Youtube. Ale tyle jest fajnych piosenek…-

– W sumie „Amazing Grace” by pasowało. Mówię ci, suchego oka nie będzie na pogrzebie –

– Myślisz? – rozważa przez chwilę – ale wiesz, to w sumie religijna pieśń, a ja chcę świecki pogrzeb

– Oj tam, nie przesadzaj, to się ludziom co najwyżej skojarzy z pogrzebami amerykańskich żołnierzy –

– Fakt – rozjaśnia się – zresztą to właściwie taka bardziej protestacka pieśń, a nie katolicka –

– Ja to wiem, co bym chciała na własnym pogrzebie. „Wonderful world” w wykonaniu Armstronga –

– Że niby tak pięknie na świecie, jak już cię nie ma? – patrzy powątpiewająco

– Oj tam, żeby ludzi rozweselić, co mają siedzieć ponurzy. Zresztą, co to za pogrzeb będzie. Malutka kremacyjka i już –

– Dokładnie tak chcę. Mam tylko nadzieję, że zanim umrę, zdążą zmienić przepisy i będzie można zabrać urnę do domu –

– Że niby mam cię na kominku postawić? Jaasne. Już widzę te pełne paniki jęki: Stasiu, nie ruszaj, bo prababcię wysypiesz –

– Zawsze możesz wybudowac jakiś nieduży pomniczek w ogródku –

– He, he, koło grilla, będziesz miała ofiary całopalne. To co z tą piosenką? –

– Ja się jeszcze zastanowię. Na razie spisuję książkę kucharską dla przyszłych pokoleń. O, a chcesz herbaty?  Właśnie przeczytałam, że herbata leczy wszystko. Zieloną, czerwoną czy białą? –

Ja chyba jeszcze nie pisałam, że uwielbiam moją matkę? Jest jedyną znaną mi osobą, z którą mogę przeprowadzać podobne rozmowy na trzeźwo. I śmiać się przy tym do rozpuku.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s