spadam stąd

Czuj czuj, czuwaj! Druhna Asia wyrusza w świat. Niezbyt daleki, bo do Bułgarii. Niezbyt szeroki, bo, jak znam życie, w promieniu 5 kilometrów od hotelu. Wyrusza jednak dziarsko, dzierżąc u szyi uwieszonego ukochanego małżonka, a u rąk obydwu małoletnich w kąpielówkach. Do zabrania: Aparat, klapki i coś na ból głowy. Spray do odganiania niemieckich emerytów z leżaków przy basenie. Czapka niewidka, żeby się schować przed własnymi dziećmi, peleryna Harrego Pottera, żeby schować swe wątpliwe wdzięki przed widokiem publicznym (no dobra, niech będzie pareo).

Udało mi się. Po złożeniu uroczystej przysięgi przed szefową, że Manueli włos z głowy nie spadnie podczas mojej nieobecności. Po uzyskaniu równie uroczystej przysięgi, że producent mojego ukochanego serialu, przy którym dłubię od półtora roku, nie przewróci mi znowu odcinka do góry nogami, przyprawiając mnie o apopleksję. Po wyżebraniu od rodziców obietnicy, że kotka nie padnie z głodu, a kwiatki z pragnienia.

I po co te całe zabiegi? Po to, żeby tydzień pomoczyć tyłek w obcym morzu i połazić po piachu.  Lekko frustrujące, nie sądzicie? A gadania i nadrabiania tyle, jakbym wyruszała na dwumiesięczny rejs do źródeł Amazonki.

Plany mam nieskomplikowane:

1 odkryć, co się dzieje z Lolą. A dzieje się coś niedobrego, sądząc po jej ostatnich wystąpieniach ( jestem głupia! zabiję się! nie mogę tego zjeść, bo się odchudzam! – wszystko bez racjonalnego powodu podane przez chudą, otoczoną miłością rodzinną siedmiolatkę). Wstępna diagnoza – skłonność do dramatyzowania i chęć zwrócenia na siebie uwagi, ale pacjent musi zostać poddany obserwacji.

2. patrzeć czule w oczy (niebieskie) męża, tak, jakby te ostatnie siedemnaście lat małżeństwa było tylko miesiącami. Bo z praktycznego punktu widzenia najwygodniej zakochać się we własnym mężu – dużo mniej komplikacji, a satysfakcja gwarantowana.

3. odreagować Manuelę – wybieram się dziś do Empiku na poszukiwanie książki o dużym ładunku dystansu do świata i satyrycznego humoru.

4. Być. W sposób bierny, nieskomplikowany  i przyjazny dla świata.

Przyjaźnie, łagodnie, niezbyt aktywnie pozdrawiam:-)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s