Mogłabym tam mieszkać

Krótki, bo ledwie czterodniowy, wypad do Irlandii pozostawił mnie z uczuciem niedosytu i zachwytu. Chodziłam z szeroko otwartymi oczami, chłonąc wiatr, zieleń i magię. Cały czas miałam wrażenie, że już tu kiedyś byłam, że po prostu odwiedzam dawno niewidziane a bliskie kąty. Właściwie trochę tak, jakbym wróciła do domu, gdzie mieszkałam jako dziecko. Rodzina dość szybko połapała się, że matka jest na ostrej fazie i kiedy tylko otwierałam usta po dotarciu do kolejnego widoku, chórem recytowali moją stałą mantrę – Tak, wiemy, mogłabyś tu mieszkać –

No mogłabym. Zwiedziłam kawał świata przez ostatnie ileś tam lat, i to jedno z dwóch – trzech miejsc, gdzie miałam poczucie natychmiastowego zadomowienia.

P1070456

Irlandia była dla mnie wcieloną baśnią. Właściwie wcale bym się nie dziwiła, gdyby z tych wrzosów wylazł skrzat w zielonej czapeczce. A przecież taki las to z założenia należy do magicznych białych jeleni i elfów, prawda?

P1070151

Podobał mi się codziennie padający deszcz i wiatr, którego zazwyczaj nie znoszę. Podobał mi się śpiewny irlandzki akcent i małe sklepiki w małych miasteczkach, i niefrasobliwie porozstawiane po polach ruinki – to zameczek z XIII wieku, to kościółek z XII…Bułeczki scones i herbata z mlekiem. I owce. Lubię owce…

W tym nastroju  euforycznym i rozmarzonym, zupełnie jak nie ja, zostawiam was na razie, żeby dokończyć tajny projekt pod roboczym tytułem: I tak brudno w domu, bo kuchnia, więc przy okazji skujmy brodzik pod prysznicem.

Pamiętajcie, magia jest wszędzie, szczególnie na Klifach Moheru

P1070248

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s