ten jeden wyjątek

My byliśmy liczniejsi. Ładniejsi i młodsi. Oni mieli lepsze głośniki i za plecami budynek, w którym i tak wszystko dzieje się po ich myśli. Na ich miejscu naprawdę nie fatygowałabym się, bo i po co? Tylko image sobie popsuli.

Trochę było zabawnie – zostałam nazwana czerwoną hołotą i pachołkiem Rosji (albo żydokomuny, jakoś nie mogli się zdecydować), i szczerze mnie to rozbawiło. Zwłaszcza, że plac przed sejmem był pełen młodych ludzi, którzy komunizm znają raczej z podręczników. Ale jednak trochę smutno i straszno.

Bo ja jestem zupełnie przeciętnym obywatelem. Wydaje mi się, że jak jestem uczciwa, płacę podatki, segreguję śmieci, wieszam flagę w święta narodowe i przestrzegam przepisów, to wszystko będzie OK. Polityka jest czymś surrealistycznym, czymś, o czym gadają w wiadomościach, a co nie wpływa zbyt mocno na moje codzienne życie. Jeśli będę robić swoje, po cichu tylko zżymając się na drobne i większe kompromitacje, nieudolności i utrudnienia, to zasadniczo mogę ignorować pierwsze strony gazet.

Wygląda na to, że moja teoria, do tej pory nieco kulejąca, ale jednak jakoś działająca w życiu praktycznym, upadła.

Kiedy zakładałam bloga sześć lat temu, obiecałam sobie, że nie będę pisać o seksie i polityce, będące dla mnie równoważnie prywatną i osobistą sprawą. No. Więc to jest jeden jedyny wyjątek. Więcej nie będę. Słowo.

PS Ale serio?? Pachołek Rosji? No ludzie……

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s