tortury receptą na stres

– Nogi silne. Stopy skręcone. Rotujemy miednicę.. i skłon. I ciaągniemy dłoń do góry, ciągniemy! –

No dobra. Jest jednak tortura gorsza niż pilates. Joga. Tak niewinnie brzmi, prawda?  Nie dał mi do myślenia nawet wstępny wykład pani, która skręciła ciało w zgrabny precel, owijając się wokół swojej stopy, po czym promiennie oznajmiła, że pozycje jogi są niezwykle relaksujące i zostały stworzone do medytacji.

Ha! Jeśli tylko ktoś potrafi medytować z łydkami dygoczącymi z wysiłku i z ciałem, które bezwładnie rozjeżdża się na boki, nie mogąc utrzymać się w pionie, ani nawet w poziomie, to i owszem.

A jednak medytowałam przez całe zajęcia. Na przykład o tym, co mnie do cholery skłoniło, żeby tu przyjść?

I jeszcze o tym, co zrobię, jak mi w końcu trzaśnie to niemiłosiernie wykręcane, biedne ciało, które powinno spoczywać na kanapie pod kocem…

Nie trzasnęło. Dokuśtykałam do domu, zapodałam sobie kawę i batonik i porzucając resztki godności doczołgałam się do kanapy, gdzie zaległam bezsilnie.

Jakby się ktoś pytał – tak, zamierzam to powtórzyć. Będę się znęcać nad sobą bezlitośnie.  To bardzo pomaga na odstresowanie. Stres mi narasta galopująco od tygodnia i coraz bardziej bezskutecznie przykrywam go beztroską paplaniną.

Mąż traci pracę. Za kilka miesięcy będziemy parą bezrobotnych, bo ja ze swoich dochodów mogę co najwyżej wykarmić koty.

W sumie nie wiem, czemu się tak martwię. Zawsze pracę znajdował bez problemu, znajdzie i tym razem, więc powinnam byc spokojna.

A nie jestem. Z tyłu głowy cichutko kołacze mi myśl o kontrolnych badaniach, które go czekają za dwa tygodnie i robi mi się jakby zimniej i zimniej.

Mam wrażenie, że na ten niepokój nawet rotowanie miednicy nie pomoże. Ale kto wie? Idę się wygiąć w pałączek, zobaczymy, czy zadziała…

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s