od niechcenia, bo mi zimno

Powinno być coś lekkiego i dowcipnego o mrozie, nie? W życiu, zignoruję gada. Przylazł, to i pójdzie.

Robię czystkę. Wywalam torby z przeterminowanymi ciuchami. Bo przecież, jak cos leży nieużywane dwa lata, to się przeterminowuje, nieprawdaż? Nawet sweterek.

 Zawsze robię taką czystkę przed Poważnymi Decyzjami. Tylko na razie nie wiem jeszcze, w co mi pójdzie, mam chaos decyzyjny i nieokreśloną potrzebę zmian jednocześnie. Zacznę się wreszcie uczyć hiszpańskiego? Albo przejdę na dietę niskowęglowodanową? Może chociaż pociągnę mój póki-co-pięciostronicowy utwór epicki?

Chociaż zaczęłam mieć lęki, odkąd trafiłam na Armadę. Nie ukrywam – rzecz jest hardcorowa. Wiłam się, prychałam, kwiczałam i wydawałam różne nieprzystojne dźwięki przy czytaniu analiz co poniektórych utworów. Ale jak się już odprychałam, to zdjęła mnie refleksja, czy ja przypadkiem nie trafiłabym do zbioru ichniejszych opków. Może na wszelki wypadek nie będę pisać o wampirach i wilkołakach. I sprawdzę przecinki. Na razie moja bohaterka zastygła jednak w stuporze, bo naprawdę nie wiem, co z nią zrobić. I niech tak zostanie póki co, może śniegi zejdą, to natchnienie powróci.

Lukrecja ma nowe hobby – zakrada się do mojej szafy i zębami wywleka po kolei wszystkie wiszące tam paski. Po czym roznosi je po pokoju, międląc od niechcenia. Zaczynam podejrzewać, że jednak miała labradora w rodzinie. Aportuje, chodzi przy nodze, obgryza wszystko, co dopadnie i  nie znosi rozłąki ze mną. Nawet kiedy wyrzucam śmieci, Lulu maszeruje ze mną dzielnie do śmietnika. Śmieszny kot.

A, na „Rzezi” byłam. Świetny film. Krótki, skondensowany, bez chichocików, a jednak zabawny. I trochę przerażający jednocześnie, bo uświadamia, jak cieniutką nosimy na sobie  powłoczkę cywilizacyjnych rytuałów. A pod spodem – kły i pazury.

Naprawdę mi zimno. Nie da się myśleć, kiedy krążenie w palcach zamiera. Poczekam, aż cieplej będzie, to dokończę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s