Lola i stereo

Wrzesień był w naszej rodzinie porażką. Mimo pięknej pogody odetchnęłam z ulgą, kiedy wreszcie zerwałam kartkę z kalendarza. Kolejne wywrotki w pracy plus niespotykane u mnie problemy zdrowotne (chyba w życiu tak długo i intensywnie nie chorowałam) sprawiły, że generalnie źle znosiłam rzeczywistość. A rzeczywistość sama w sobie nie była najfajniejsza.

Zazwyczaj co rok, dwa robię młodym badania kontrolne, w tym okulistę, bo genetycznie powinna ich dopaść wada wzroku prędzej czy później. Tym razem pojechałam do innego okulisty niż zazwyczaj.

– Czy pani wie, że córka nie ma w ogóle widzenia dwuocznego? – zapytała osłupiała okulistka po  badaniu.

Nie. Nie wiedziałam. Nie wiedział też najwyraźniej żaden okulista, który ją badał do tej pory. Lola ma przerąbane – tej wady nie skorygują okulary, operacja ani żadne ćwiczenia, bo już na to za późno.

– Gdyby przyszła pani z nią trzy lata temu.. –

Gdybym wiedziała, to bym przyszła. Przelewam swoją frustrację na okulistkę, która nie rozumie, jak można było nie zauważyć tak oczywistej rzeczy wcześniej. Ale ja widziałam, że coś jest nie halo. Bo dlaczego chuda, zwinna, wygimnastykowana panienka wygląda nieustannie jak ofiara przemocy domowej? Dlaczego wiecznie na coś wpada, o coś się potyka? I dlaczego nauczyła się tak późno jeździć na rowerze? Jasne, że widziałam. Dlatego odwaliłam solennie parę wizyt i badań, w tym  neurologa, bo miałam koszmarne wizje trzydziestu groźnych chorób, które tak się objawiają. I gucio. Nikt nie wpadł na rozwiązanie oczywiste, że Lola po prostu nie widzi w stereo.

Nie wiem jeszcze, co z tym fantem zrobić. Nie wiem za bardzo, co można zrobić. Na razie wiem, że będzie miała problem ze zrobieniem prawa jazdy. I że nie zostanie pilotem. Ani tancerką.

Mam poczucie rozżalenia. I pretensji do siebie, że nie dopilnowałam, nie zgadłam, że zamknęłam Loli jakieś drzwi w dorosłe życie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s