doniesienia bez związku

1. W mojej okolicy otwarli Fish spa. Kojarzycie te programy o rybkach, które leczą, skubiąc martwy naskórek? O to to właśnie… Naprawdę Strasznie Chcę iść do takiego spa! Jestem zboczona na punkcie skubania. Podsuwam czasem Lulu mój kciuk, żeby mogła go delikatnie podgryzać swoimi kocimi mleczakami. Stado maleńkich rybek, skubiących swoimi rybimi wargami moje stopy, uch, marzenie  – chyba mogę nawet bez objawów chorobowych dać się poskubać, co?

2. Zepsuło się żelazko. O czym doniosła mi pani Hania, bo ja bym się nie zorientowała jeszcze przez jakiś miesiąc. Kupiliśmy dzisiaj nowe, żeby pani Hania nie zaniechała prasowania mężowskich koszul. Nowe żelazko wygląda jak..żelazko, w końcu to nie fizyka kwantowa, ale i tak z nawyku przeczytałam instrukcję. W ostrzeżeniach znajduje się akapit: „urządzenie nie jest przeznaczone do użytku przez osoby o ograniczonych zdolnościach fizycznych, sensorycznych lub umysłowych, a także nie posiadające doświadczenia w użytkowaniu tego typu urządzeń.” Jakby nie patrzeć, co najmniej jedno zastrzeżenie odnosi się do mnie osobiście. Ale czy „nie posiadając doświadczenia w użytkowaniu” można je nabyć, użytkowując jednakowoż to urządzenie? Mam dylemat.

3. W radiu mówili, że jeden pan, podszywając się pod ginekologa, leczył swoje pacjentki stosunkiem seksualnym. Strasznie jestem ciekawa jego argumentacji co do takiej metody leczenia. To przebija nawet moją wizytę u nigeryjskiego okulisty. Sugerowana kuracja na infekcję oka: masaż gotowanym jajkiem. Nie pomogło, ale miałam dużo zabawy w trakcie. To przebija także  wizytę u ortopedy, który udowadniał mi, że Misiek ma krótszą nogę, podkładając kolejno pod stopy Miśka bloczki z receptami, spisy leków i notesy. – Sama pani zobaczy – krzyczał z zapałem, kiedy mój syn stał z filozoficznym spokojem na jednakowej wysokości stosach papierów….

4. Udało mi się kupić czwartą część przygód Mercedes Thompson, zmiennokształtnej mechaniczki, która ma romans z wilkołakiem i mnóstwo fascynujących przygód z duchami, goblinami i wampirami. Czytam z wypiekami na twarzy. Moje IQ ma wypieki z  zażenowania. Ale jak to się czyta!

5. Doniesienia są bez związku z rozpoczęciem roku szkolnego oczywiście. Rzeczy, które będę ignorować, przestaną istnieć. Takie mam założenie. Jak wystarczająco długo poignoruję szkołę, znowu będą wakacje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s