Jak widzicie

Poddałam się w kwestii szablonu. I żadne tłumaczenie sobie, że czcionka większa, że kolory ładne, i że estetyka przyjemna dla oka nie pomagało. Za każdym razem, kiedy otwierałam bloga, patrzyłam nerwowo, czy to na pewno mój. Chyba jestem niereformowalna.

Od kilku dni nurzam się w chandrze. Tylko że to nie jest chandra, na która pomoże czekolada i rozmowy z Freudem. Tylko nagromadzenie okoliczności, które wybiło mnie z codziennego rytmu życia.

Bardzo niefajna sytuacja w najbliższej rodzinie, która zmusiła mnie do ponownego stawienia czoła najbardziej bolesnej traumie mojego dzieciństwa.

Śmierć dziewczyny, której nigdy nie poznałam. Ale która od roku była obecna w moim życiu. Na swoim blogu, który czytałam, i na moim własnym. Bezsensowna, niepotrzebna śmierć, która nie wiedzieć czemu, mocno wytrąciła mnie z równowagi.

Sytuacja w pracy. Którą prawdopodobnie niedługo stracę. Nie boleję nad tym specjalnie, praca to tylko praca, zwłaszcza że ta moja już od pewnego czasu nie dawała mi zbyt wiele radości. Ale całe to myślenie o odpowiedzialności za innych, na przykład za opiekunkę Loli, która z moich pieniędzy utrzymuje całą rodzinę, mnie wykańcza. I perspektywa powrotu, choćby czasowego na garnuszek męża, a ja przyzwyczaiłam się już być samodzielna i samofinansująca się.

Złapałam się na tym, ze siedzę wieczorami z książką na kolanach i odpływam myślami w przeróżne strony, chaotycznie błądząc po morzu hipotetycznych ewentualności, możliwości i rozwiązań. To chyba jakiś myślowy proces samonaprawczy. Mam nadzieję, że zregeneruję się na tyle szybko, żebyście nie odczuli zbyt boleśnie skutków ubocznych. Postaram się nie marudzić (wiem, Lo-ko, jak tego nie lubisz:-)) tylko szybciutko wziąć się w garść.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s