wkręcona

Mój mąż szarpnięty prorodzinnymi wyrzutami sumienia bywa dość sympatyczny. Na przykład postanawia zabrać dzieci w niedzielę do kina, żeby jego strudzona żona odpoczęła. Żona wprawdzie nie planuje odpoczynku, tylko duże zakupy w supermarkecie, które, jak wiadomo, najłatwiej i najszybciej robi się w niedzielę o 9.00, ale i tak jest wdzięczna i kocha męża nad życie.

Dzieci wracają z tatusiem z kina, wesołe jak szczygiełki. Opowiadają matce na wyrywki historię, która wprawdzie streszczana w ten sposób jest dość niezrozumiała, ale zdaje się, że dobrze się bawili. Zwłaszcza Lola, która usadowiona na moich kolanach, nadaje bez przerwy:

– I wiesz, i jedliśmy popcorn, i spotkaliśmy koleżankę tatusia, i tatuś kupił mi misia, który gra kolędy….-

Eeee, wróć! Zastrzygłam uchem jak bojowy rumak przed walką.

– Jaką koleżankę tatusia? – pytam słodko i ostrożnie.

– No, taką jedną, nie pamiętam, jak miała na imię. Ale była z córką –

– Aaa, z córką? No tak, no tak. A ta koleżanka taty była ładna? – rzucam podstępnie i znienacka.

– Bo ja wiem – Lola  solennie się zastanawia – w sumie to ładna. Ale jej córka lubi Bakugany – kończy tonem wyrażajacym najwyższe potępienie.

– Ładna. Blondynka. Szczupła – dobiega mnie z drugiego pokoju głos Miśka.

Ten chłopak powinien siedzieć cicho! Ale dobra, może Lola jeszcze coś zezna, inwigilacja w toku.

– A powiedz mi, drogie dziecko – jak by tu podejść przeciwnika…- Jak tatuś mówił do tej koleżanki? Pani, czy po imieniu, czy może…koteczku? –

– Koteczku, koteczku – chichoce ubawiona  Lolka

– I po co to mówiłaś? – dochodzi mnie grobowy głos Miśka z pokoju obok – to miała być tajemnica! –

Zastygam w lekim osłupieniu i dopiero bezczelny rechot dzieci uświadamia mi, że zostałam najzwyczajniej w świecie wkręcona! Co za potwory!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s