W rozkroku

Mieszkam w małej podwarszawskiej miejscowości. Moja miejscowość składa się z

a) lokalsów gruntowych, czyli rolników

b) lokalsów wrośniętych, czyli inteligencji osiadłej tu od dwóch co najmniej pokoleń

c) uciekinierów, czyli świeżych idealistów z miasta wierzących w nowe życie na wsi

Lokalsi traktują uciekinierów z pewną pobłażliwością, bo cóż może wiedzieć o wsi człowiek, który mieszka tu od dziesięciu czy piętnastu lat. Ale wszystkich i tak jednoczy kultywowanie wiejskości. Jesteśmy świętsi od papieża. Nigdzie tak nie pachnie gnojówka na polach, nigdzie ekologiczna marchewka nie ma tylu ekologicznych robali, nigdzie nie ma tylu rowerzystów bez odblasków ani świateł. Świętujemy Dzień Ziemniaka, mamy Koło Gospodyń Wiejskich, nadleśnictwo i łosie latające po drodze, lokalny Jarmark i uwijanki przed świętami (nie wiecie co to? Ha, ja wiem:-))

Nigdzie nie ma chyba tylu ludzi zaangażowanych w lokalne sprawy, rodziców, którzy zgłaszają się na wyścigi do udziału w wycieczkach, dekorowaniu sal i pieczeniu ciast, starszych pań, charytatywnie prowadzących różne kółka…

Przez kilka spędzonych z dziećmi w domu lat wsiąkałam w ten klimat. Chodziłam na kółka, spotkania, uwijanki, na „brzuszkowe” dla mam spodziewających się dziecka, czasem zupełnie mi obcych, na różne lokalne imprezy.  Złapałam rytm.

Trochę mi szkoda tych lat. Nigdzie wcześniej ani później nie czułam się tak zaakceptowana, uspołeczniona i uczynna jak wtedy.

A teraz to taki ze mnie ni pies, ni wydra. Ani ja miastowa, ani wieśniara. Nie umiem się odnaleźć w tym sennym, pogodnym klimacie wsi, ani w idiotycznie szybkim i hałaśliwym tempie Warszawki. Tak w rozkroku żyję i nigdzie nie pasuję.

Zaczynam powoli myśleć, co by było, gdybym chociaż częściowo zrezygnowała z pracy…Tak dyskretnie, prawie niezauważalnie wpełzła z powrotem w tamte lata. W końcu może udałoby mi się zrealizować marzenie moich dziecinnych lat: bycie wiejską bibliotekarką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s