sezon ogórkowy

Telenowela okazała się absolutnym pożeraczem czasu. To nie jest już kreacja artystyczna, tylko fabryka. Fabryka śrubek – coś przykręcić, coś podczepić, żeby pojazd wzruszeń płynął gładko po ekranie. Nie mam czasu – ciągle redaguję, spotykam się ze scenarzystami i redaguję znowu. Zanim to opanuję, minie trochę czasu, więc trochę stopuję z blogiem. 

Na szczęście jest sezon ogórkowy – nic się nie dzieje. Misiek od niedzieli siedzi na obozie piłkarskim. Pojechał z obandażowanym palcem i moja epistołą dla trenera, żeby mi dziecka nie zmarnował zbyt szybkim treningiem. Więc Misiek ma luz – nie za duży, bo ten obóz generalnie jest maksymalnie wyładowany, żeby młodzież nie miała czasu na głupie pomysły, ale nie wymagają od niego niemożliwości, typu godzinne strzelanie karnych nogą z połamanym palcem…

Lola zamienia się w fokę – jeśli akurat nie siedzi w basenie u mojej siostry, chłodzi się pod zraszaczem. Wymyśliłam jej patent na rozrywkę – puszczam wodę ze zraszacza na trampolinę i mała ma dwie rozrywki w jednym. Mam nadzieję, że jakoś przetrwa do poniedziałku. W poniedziałek wysyłam ją z nianią nad morze, co otwiera przede mną ocean możliwości. To jest ten jedyny tydzień w roku, kiedy nie będę miała żadnego z moich cudownych, ukochanych, słodkich dzieciątek. Hurra!!!!

Moja córka wciąż ma tendencję do wypowiedzi, które zwalają mnie z nóg. Kilka dni temu w ramach ochłody siedziała sobie w wannie z młodszą o rok kuzynką. Siedziały i gadały, gadały, gadały – od razu widać, że kobiety z krwi i kości. Przechodziłam obok łazienki i załapałam się na wypowiedź Loli:

– Ale wiesz, Ola, ja już się martwię, że będzie straszny obciach, jak mi w końcu zaczną rosnąć piersi-

Pozwoliłam sobie na ryknięcie śmiechem dopiero w kuchni. Ale zasadniczo ją rozumiem, pamietam, że to faktycznie był obciach. No i tyle – nie mam czasu, nie mam tematu, a upał pozbawia mnie umiejętności syntezy wypowiedzi. Może się ochłodzi, to złapię wenę…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s