Sprawa z narzeczonym już nieaktualna

Jak wyżej-boski Jaś stracił miejsce w sercu mojej córki. Niedawno po powrocie do domu oznajmiła przygnębiona- Postanowiłam odkochać się w Janku-

– Dlaczego?- zdziwiłam się, bo jeszcze niedawno pracowicie cyzelowała serduszko dla ukochanego ( czarne, z trupią czaszką- najwyraźniej dzisiejsza młodzież nieco inaczej wyraża uczucia)

– Bo on nie jest we mnie zakochany. To co ja będę na niego traciła czas?!-

Ten pragmatyzm szczerze mi zaimponował. Wprawdzie, gdyby był bardziej powszechny, może stracilibyśmy kilka niezłych dzieł literackich, ale czy to nie jest sensowne podejście?

 Lola dość melancholijnie snuła się po domu do wieczora, najwyraźniej przeżywając jednak swoją decyzję, w końcu postanowiła zwierzyć się ojcu, który poszedł ją pocałować na dobranoc. Po dłuższej chwili usłyszałam jakiś dławiący odgłos- biedny ojciec Loli wyleciał z jej pokoju i desperacko zatykając sobie usta dłonią, próbował się nie roześmiać

(moja szkoła- klarowałam mu przez kilka miesięcy, że nie można śmiać się z dramatów naszych dzieci, gdyż albowiem są dla nich ważne).

Oburzyłam się, ze wyśmiewa się z nieszczęścia ukochanej córki, ale przyznał, że  deklarację o zerwaniu zniósł z godnością. Padł chwilę później, kiedy Lola, smętnie zapatrzona w sufit westchnęła- No tak, i od teraz będę wiodła samotne, spokojne, nudne życie-

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s