A psik!

Chorujemy. Zbiorowo, dynamicznie i zupełnie bez godności. Kichamy, rzęzimy i wleczemy za sobą serpentyny z zasmarkanych chusteczek. Każdy oczywiście dogorywa we własnym stylu. Lola jak przedwojenna gwiazda filmowa:

– Aaach, mamusiu, umieram- jęczy przyciskając łapkę do zbolałego czoła- ale pamiętaj, że cię kocham. A moje petshopy możesz oddać Madzi, tylko pamiętaj, nie tego beżowego chomiczka, bo to mój najulubieńszy…-

Misiek z fasonem gladiatora. Nic to, że kaszel wywala mu gałki oczne na wierzch, on bohatersko twierdzi: – Ja muszę do szkoły- co jest o tyle tanim zabiegiem pijarowym, że obydwoje wiemy, że w takim stanie go nie puszczę. Może sobie chłopak bezkosztowo imidż poprawić…

Mąż cierpi jak stoik, we względnym milczeniu. Cierpi zresztą na odległość, bo przecież prawdziwy mężczyzna musi zarabiać na byt nawet w stanie przedagonalnym. A jak wiadomo, Firma bez Męża natychmiast rozsypie się w proch, jak sekta bez swojego proroka. Dzięki temu, zupełnie jak Misiek, mogę zarabiać bezwysiłkowo punkty, wyrażając mu swoje ubolewanie przez telefon.

Ja choruję w stylu męczeńskim: – Zobaczcie-jak-cierpię-bo- sama-nie- powiem. Kaszlę wymownie, gotując obiad, i cierpiętniczo smarkam, zwlekając się co chwilę z kanapy, bo przecież dwoje chorych dzieci to nieustanny maraton żądań surrealistycznych. Leki, picie, chusteczki, budyń, jabłko, leki, syropek, kocyk, za zimno, za ciepło…

Dzisiaj sfrustrowana wyjęczałam w końcu: -Nie ma. Nie ma więcej budyniów i soczku. Matka choruje i cisza ma być. Każdy teraz cierpi na własną rękę.-  I poszli. Z katarem i „godnościom własnom”. Misiek w smętnym natchnieniu tworzy grobowe w tonacji kompozycje na keabordzie, Lola szkicuje gotyckiego w stylu króliczka w koszulce z czaszką. Ja nurzam się w mglistych oparach prozy. „Marina” Carlosa Ruiza Zafona. Trupy, mgły i rozpadające się budynki. Taaaa, czuję, że to odpowiednia książka na ten wieczór.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s